Patron serwisu - WP.pl
whole bg

Informator dla biznesu SPRAWDZAM!

SPRAWDZAM

Sprawdzaj z kim robisz interesy!

Wypełnij formularz i zyskaj dostęp do bezpłatnego raportu BIG o jednej dowolnie wybranej firmie.

SPRAWDŹ

Jak uniknąć dłużników? Pieczęć, która mobilizuje do spłaty

Twoją firmę nękają zatory płatnicze? Klienci nie płacą wcale albo wtedy, kiedy im się podoba? Jest na to sposób. Po pierwsze, sprawdzaj, z kim robisz interesy. Po drugie, używaj pieczęci ostrzegawczej, bo to robi wrażenie. - Zdarzało mi się, że samo przypomnienie klientowi o pieczęci, spowodowało, że jeszcze tego samego dnia na moim koncie pojawiały się pieniądze – mówi Mateusz Kawecki, właściciel firmy DATA-NET.

- Stało się coś, hmmm… dziwnego. W ostatnim roku mieliśmy do czynienia z wyjątkowo wieloma przypadkami, w których klienci mieli problemy finansowe. Widzę coraz częstsze przekraczanie terminów płatności, które się dodatkowo coraz bardziej wydłużają, a przecież powinno być odwrotnie, bo ciągle słyszymy, że gospodarka radzi sobie coraz lepiej – mówi Mateusz Kawecki, właściciel firmy DATA-NET.

DATA-NET to firma z sektora IT, która, można powiedzieć, powinna być już zahartowana w bojach. Po pierwsze, działa od 2008 roku, a więc ma za sobą potężny kryzys, który wstrząsnął rynkiem i rozłożył na łopatki wiele firm z branży.

Po drugie, branża usług IT jest szczególnie narażona na ryzyko spotkania nierzetelnego partnera, który nie zapłaci za wykonane usługi, albo płaci faktury z dużym opóźnieniem, narażając firmę na nadwyrężenie płynności finansowej. A więc przedłużanie terminów płatności to dla tej branży generalnie nic nowego.

Sytuacja, jaką obserwujemy dziś na rynku mimo wszystko jednak może dziwić, ponieważ klientom coraz częściej zdarza się przekraczanie terminów płatności w warunkach poprawy koniunktury gospodarczej. - Nawet 10-15 proc. klientów nie płaci na czas – mówi Mateusz Kawecki.

Pieczęć, która mobilizuje dłużników

Właściciel DATA-NET ma jednak na to sposób. - Na fakturach zamieszczam specjalną pieczęć ostrzegawczą informującą o naszej współpracy z Biurem Informacji Gospodarczej InfoMonitor – wyjaśnia Kawecki.

Pieczęć informuje kontrahentów, że jeśli faktura nie zostanie uregulowana w terminie, jej niesolidny płatnik zostanie wpisany do rejestru dłużników prowadzonego przez BIG InfoMonitor. Pieczęć wcale nie musi mieć formy tradycyjnego stempla, może być użyta w formie elektronicznej, dlatego jest wygodna do wdrożenia na wszystkich fakturach.

Napis na pieczęci czerwonymi literami głosi: „Nie zapłacisz - zostaniesz wpisany do rejestru dłużników Biura Informacji Gospodarczej i ujawniony zgodnie z Ustawą z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych.”

Te słowa mobilizują wielu kontrahentów do płacenia w terminie, ponieważ coraz więcej przedsiębiorców ma świadomość, jakie są konsekwencje obecności w rejestrze dłużników. W grę wchodzi zablokowanie wszelkich możliwości finansowania – nikt nie udzieli pożyczki, kredytu czy leasingu firmie, która nie płaci należności i widnieje w związku z tym w BIG InfoMonitor. Z tego rejestru na co dzień korzystają banki, firmy pożyczkowe i leasingowe, dla których weryfikacja wiarygodności finansowej klientów jest standardową procedurą. Obecność w BIG, z informacją o długach, może też przeszkodzić w podpisaniu biznesowych kontraktów.

Dlatego, pieczęć ostrzegawcza skutecznie mobilizuje kontrahentów do terminowych płatności. Poza tym sprawia, że faktury opłacane są w pierwszej kolejności.

- Raz mi się zdarzyło, że klient bardzo się tą pieczęcią przejął. Należność, której nie zapłacił, była przeterminowana o 14 dni i kiedy zwróciłem mu uwagę na to, że na fakturze jest pieczęć ostrzegawcza, to jeszcze tego samego dnia na moim koncie pojawiła się płatność – mówi właściciel DATA-NET.

- Klienci zwykle nie komentują obecności pieczęci na fakturze, ale na pewno ją widzą. Proste narzędzie, ale doskonale działa – dodaje Kawecki. Czasami, gdy kontrahenci są solidni można skorzystać z „łagodniejszej” wersji pieczęci. Ten stempel mówi: „Prosimy o terminową płatność. Dbamy o nasze finanse, dlatego współpracujemy z Rejestrem Dłużników BIG InfoMonitor.

Źródło: Materiały prasowe

Uważaj, komu pozwalasz nie płacić gotówką

DATA-NET, jak zresztą każdy, nie lubi dłużników, dlatego stawia na prewencję. Standardem jest, że firma sprawdza każdego swojego kontrahenta, zanim podejmie z nim współpracę.

- Zawsze pobieram z BIG InfoMonitor raporty o kontrahentach, z którymi przechodzę na płatności z odroczonym terminem – mówi właściciel DATA-NET. A jeśli klient figuruje w Rejestrze Dłużników? - Proponuję przedpłatę albo rozliczam się od razu w gotówce – mówi Kawecki. Dzięki temu nie tracimy klientów i nie mamy kłopotów ze ściąganiem należności - dodaje.

- Czasem też próbuję wyjaśnić, skąd ten wpis, co się wydarzyło. Nie każdy chce o tym mówić, ale klienci są dzięki temu świadomi, że wiem o ich zaległościach płatniczych i godzą się na inny, bezpieczniejszy dla mnie rodzaj rozliczenia – dodaje.

Uważaj! Coraz więcej firm na "minusie"

DATA-NET jest jednoosobową działalnością gospodarczą, która działa wspólnie z podwykonawcami. Radzi sobie dobrze, ale wiele podobnych firm nie może powiedzieć tego samego.

Jak pokazują dane GUS, małe firmy notują coraz mniejsze zyski. W pierwszej połowie 2017 r. aż 30 proc. z nich było wręcz "na minusie". A to może wpływać na pogorszenie się dyscypliny płatności.

Z danych Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor wynika , że w III kwartale 2017 r. aż 52 proc. mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce miało problem z odzyskaniem należności i to przeterminowanych o ponad 60 dni. Brak płatności od klienta może sprawiać, że i nasze przedsiębiorstwo nie będzie miało czym płacić swoim kontrahentom. Potwierdzają to badania BIG InfoMonitor, w których aż 35% przedsiębiorców przyznało, że z powodu nieuregulowanych zobowiązań również zalegało z płatnościami wobec swoich partnerów (Badanie Skaner MŚP Instytut Keralla Research na zlecenie BIG InfoMonitor, Q2, 2017).

Prawdopodobieństwo znalezienia się w grupie firm z kłopotami jest bardzo wysokie. Raporty BIG InfoMonitor pozwalają wytypować tych, którzy ociągają się z płatnościami i ograniczyć ryzyko pogorszenia płynności finansowej, a w skrajnym przypadku upadłości.
Wielu przedsiębiorców wie już doskonale, że sprawdzanie kontrahentów to codzienny obowiązek. Dowód? BIG InfoMonitor średnio co dwie sekundy udostępnia raporty o zadłużeniu przedsiębiorców i konsumentów. To najlepszy sposób, żeby ustrzec się przed niesolidnym klientem, który może wpędzić nas w kłopoty.

Sprawdź wybraną firmę w BIG bezpłatnie

Poleć ten artykuł znajomym:
Udostępnij Tweetnij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.