Patron serwisu - WP.pl
whole bg

Informator dla biznesu SPRAWDZAM!

SPRAWDZAM

Sprawdzaj z kim robisz interesy!

Wypełnij formularz i zyskaj dostęp do bezpłatnego raportu BIG o jednej dowolnie wybranej firmie.

SPRAWDŹ

Pakiet wierzycielski. Lepsza ochrona wierzyciela i dłużnika

Szybsze wpisywanie na listę dłużników, łatwiejsze uzyskiwanie informacji o kontrahentach – to dwie kluczowe zmiany, które wprowadził tzw. pakiet wierzycielski. - Przedsiębiorców z pewnością ucieszą zmiany, które pozwolą im lepiej prześwietlać potencjalnych kontrahentów – ocenia Grzegorz Kozłowski, dyrektor ds. Innowacji w Biurze Informacji Kredytowej.

Zatory płatnicze to w Polsce ogromny problem. Niemal co drugi przedsiębiorca miał kłopot z otrzymaniem pieniędzy w terminie*.

Lekarstwem na ten problem ma być tzw. pakiet wierzycielski, czyli zmiany prawne, które weszły w życie w listopadzie ubiegłego roku.

Pakiet to przede wszystkim istotne ułatwienia dla wierzycieli, którzy mogą szybciej i sprawniej dochodzić należności. To również zestaw narzędzi, które pozwalają każdemu przedsiębiorcy na sprawniejsze prześwietlenie jego kontrahentów.

Co pakiet wierzycielski daje przedsiębiorcom?

- Pakiet wprowadza szereg zmian dla wierzycieli i dłużników. Jedną z najważniejszych jest skrócenie okresu, po którym dłużnik może zostać wpisany do rejestru Biura Informacji Gospodarczej. Wierzyciel może zgłosić niespłacony dług już po upływie 30 dni od terminu zapłaty. Wcześniej musiał czekać przynajmniej 60 dni. Taka zmiana w oczywisty sposób ułatwi dochodzenie należności, poprawia skuteczność odzyskiwania pieniędzy. Już sama zapowiedź wpisu do BIG-u mobilizuje do płacenia długów. Z perspektywy firm to pozytywna zmiana – komentuje Grzegorz Kozłowski, dyrektor ds. innowacji w Biurze Informacji Kredytowej, będącego właścicielem wiodącego BIG-u w Polsce – BIG InfoMonitor. Zaznacza jednak, że w każdym przypadku należy wysłać dłużnikowi ustawowe wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem o możliwości wpisania do rejestru dłużników prowadzonego przez BIG. Ta zasada obowiązywała także przed nowelizacją ustawy o BIG-ach, choć i tu pojawiło się udogodnienie, bo wezwanie można już wysyłać w różnej formie. Wzór takiego wezwania jest dostępny dla klientów BIG InfoMonitorw Systemie BIG.pl.

Dlaczego obecność w BIG-u mobilizuje do spłacania długów?

- Osoby i firmy, które tutaj trafią z wpisem o zaległościach, mają np. ograniczony dostęp do kredytów i najpewniej będą musiały tłumaczyć się z długów przed potencjalnym kontrahentem podczas podpisywania umowy. Dla Kowalskiego-dłużnika obecność w BIG oznacza też problemy podczas podpisywania umów na telefon, Internet czy telewizję – dodaje Kozłowski.

Jego zdaniem dla codziennego prowadzenia biznesu jeszcze ważniejsze są jednak inne zmiany.

- Pakiet wierzycielski dał przedsiębiorcom możliwość uzyskania zdecydowanie szerszego zakresu informacji o kontrahentach. Wystarczy do tego tzw. wniosek jednolity. Przychodząc do dowolnego Biura Informacji Gospodarczej, można otrzymać raport o wybranym przedsiębiorcy ze wszystkich pięciu funkcjonujących na polskim rynku biur informacji gospodarczej. To zdecydowanie ułatwia sprawdzanie wiarygodności potencjalnych partnerów biznesowych – tłumaczy Kozłowski. - Ponieważ zależy nam na satysfakcji klientów, już od pierwszego dnia obowiązywania znowelizowanych przepisów udostępniliśmy Raport zbiorczy z wielu BIG-ów, który można otrzymać za pomocą wniosku jednolitego. Teraz wystarczy NIP firmy i kilka kliknięć, by uzyskać wszystkie informacje o wybranej firmie zarówno z naszego jak i z wszystkich pozostałych BIG-ów. A prewencja to najważniejsze narzędzie w walce z zatorami płatniczymi. Gdy w raporcie otrzymamy informację, że przyszły kontrahent ma problemy z płatnościami i ktoś go z tego powodu wpisał do któregokolwiek rejestru dłużników, to najpewniej zrezygnujemy z jego usług lub lepiej zabezpieczymy kontrakt.

Za stosunkowo niewielką kwotę (maksymalna, ustawowo określona cena za sprawdzenie jednego rejestru BIG to 30zł) można dokładnie prześwietlić każdego kontrahenta

- To najłatwiejszy sposób na uniknięcie toksycznej relacji biznesowej, która z góry była narażona na porażkę. To również kolosalna zmiana dla przedsiębiorców. Nie trzeba podpisywać umów z wieloma biurami informacji, szukać skomplikowanych rozwiązań technicznych i poświęcać na to czas i zasoby. Można to zrobić w kilkadziesiąt sekund, w dowolnym miejscu, za pośrednictwem systemu udostępnianego przez BIG InfoMonitor, płacąc za usługę błyskawicznym przelewem on-line – dodaje.

Różne źródła informacji

To nie koniec zmian. Biura Informacji Gospodarczej mogą pozyskiwać dane z wielu różnych źródeł, w tym z rejestrów państwowych.

Do oceny dodawane mogą być dane z Biura Informacji Kredytowej, Związku Banków Polskich, a z czasem, jak się pojawią, również dane z rejestru o upadłościach lub umorzonych postępowaniach egzekucyjnych oraz rejestru dłużników podatkowych. BIG-i uzyskały bowiem dostęp do Rejestru Należności Publicznoprawnych. Na sprawdzenie danego przedsiębiorcy w BIK i ZBP oraz zaległości podatkowych trzeba mieć jednak zgodę firmy, którą jest się zainteresowanym.

W raportach można znaleźć także dane z KRS, CEiDG, rejestrów PESEL i REGON, a w przyszłości także Krajowego Rejestru Zadłużonych.BIG InfoMonitorpracuje obecnie nad umożliwieniem wykorzystania danych z tych rejestrów przez swoich klientów.
Niestety w dalszym ciągu nie będą ujawniane informacje o zaległościach narastających w ZUS.

By zapoznanie się z raportem nie pochłaniało zbyt dużo czasu, BIG InfoMonitor już wkrótce udostępni autorski wskaźnik, pozwalający w maksymalnie prosty sposób ocenić wiarygodność płatniczą przedsiębiorstwa.

- Planujemy wprowadzić system, który błyskawicznie pozwoli zorientować się, czy dany kontrahent jest dobrym partnerem biznesowym, czy też może trzeba na niego uważać – mówi Kozłowski.
Kolejna ważna zmiana to możliwość wysłania wezwania do zapłaty za pośrednictwem wiadomości e-mail.

- Do tej pory ważny był wyłącznie list polecony lub doręczenie do rąk własnych. Jest jednak jeden warunek, by można było korzystać z tego narzędzia. Zapis o takim wezwaniu powinien pojawić się w umowie pomiędzy firmami. Nie ma jednak wątpliwości, że rozpowszechnienie stosowania tego zapisu w umowach jest jedynie kwestią czasu. Firmy błyskawicznie przystosują swoje wzory umów do nowej rzeczywistości – ocenia Kozłowski.

Pakiet wierzycielski wprowadza też pewną zmianę istotną z perspektywy dłużnika.

- Dłużnik może zgłosić sprzeciw wobec danych przekazanych przez wierzyciela do rejestru dłużników. Może to zrobić zgłaszając się zarówno do wierzyciela, jak i do właściwego BIG-u. Sprzeciw może dotyczyć np. istnienia długu lub jego przedawnienia.
BIG InfoMonitor w przypadku zgłoszenia sprzeciwu zbada sprawę, przeanalizuje dokumenty i zdecyduje o dalszym losie danych znajdujących się w rejestrze. W uzasadnionych sytuacjach wstrzymamy się z ujawnieniem informacji gospodarczej lub ją usuniemy – wyjaśnia Kozłowski.

Inna zmiana? Nowe przepisy ograniczają możliwości wpisywania do BIG-ów długów starszych niż 10 lat. Dlatego tak ważne jest szybkie wpisywanie dłużników, zwłaszcza, że im „młodszy dług” wpisany do naszego rejestru, tym większa szansa na jego odzyskanie – mówi Grzegorz Kozłowski.

Jak uniknąć kosztownej wpadki?

Z usługi "Sprawdź firmę" oferowanej przez Biuro Informacji Gospodarczej skorzystać mogą zarówno konsumenci, jak i przedsiębiorcy. Skontrolować można firmę lub jednoosobową działalność gospodarczą.

By było to możliwe, wystarczy znać numer NIP przedsiębiorstwa i nazwę firmy, a także formę prowadzenia przez nią działalności gospodarczej. Raport najprościej uzyskać w formie elektronicznej. Wystarczy zarejestrować się w systemie BIG.pl i korzystać z usług. Można skorzystać z jednorazowego sprawdzenia lub podpisać umowę abonamentową i korzystać z pakietów sprawdzeń w atrakcyjnej cenie. Alternatywą dla drogi elektronicznej może być możne być bezpośrednia wizyta w Punkcie Obsługi Klienta Biura Informacji Gospodarczej.

- W Polsce biznes opiera się na relacjach. Panuje błędne przekonanie, że sprawdzanie długów ewentualnego kontrahenta to brak zaufania do niego i zwiastun problemów. Tymczasem chodzi o coś zupełnie innego. Ja sprawdzam ciebie, ty sprawdzasz mnie i kolejnych kontrahentów. Gdyby sprawdzanie było powszechną praktyką z rynku szybko zniknęliby nieuczciwi przedsiębiorcy, którzy nie płacą zobowiązań – podsumowuje Grzegorz Kozłowski.

*Badanie „Skaner MSP, wśród mikro, małych i średnich firm” przeprowadzone przez Instytut Badań i Rozwiązań B2B Keralla Research, na próbie 500 firm sprzedających z odroczonym terminem płatności, , kwiecień, sierpień, październik 2017 r.

Sprawdź wybraną firmę w BIG bezpłatnie

Poleć ten artykuł znajomym:
Udostępnij Tweetnij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.